Daniel Cormier wspomniał tragiczną śmierć swojej 3 miesięcznej córki. Amerykanin w szczerzej rozmowie opowiedział o uczuciach związanych ze stratą dziecka.
Daniel Cormier ma za sobą bogatą karierę w zapasach oraz w MMA. Amerykanin był mistrzem Strikeforce i mistrzem UFC. Nie wszyscy kibice zdają sobie sprawę z tego, że jeszcze przed rozpoczęciem wielkiej kariery popularny DC musiał zmagać się z bardzo tragicznym wydarzeniem.
Cormier w czasach studenckich był w szczęśliwym związku z zawodniczką, która uprawiała lekkoatletykę. Para doczekała się córeczki. Niestety 14 czerwca 2003 roku szczęście młodych rodziców przerodziło się w ogromną tragedię.
Daniel Cormier podczas rozmowy z Shannonem Sharpem opowiedział o tym okrutnie ciężkim momencie swojego życia. DC opisał w jakich okolicznościach jego córeczka straciła życie.
– Miałem wtedy 23 lata, byliśmy studentami. Jej mama pochodziła z Teksasu i jechała do domu odwiedzić swoich rodziców. Nie miała klimatyzacji w samochodzie, więc zdecydowała, że dziecko będzie w aucie koleżanki, ten samochód był po prostu nowszy. Niestety ten samochód został później uderzony przez ciężarówkę. Gdyby córka była w aucie ze swoją mamą to nic by się jej nie stało. Jednak podjęła taką decyzję i… córka zginęła, a to zniszczyło życie jej matki. To było tak smutne, najgorsza rzecz jaka dotknęła mnie w życiu. Ona była taka mała, wciąż pamiętam widok tej malutkiej trumny.