POLSKA SIŁA poznała kolejnych przeciwników przed GROMDA 26. Do małego ringu wkroczy mocna reprezentacja Anglii, w której nie zabraknie prawdziwych olbrzymów oraz niezwykle doświadczonych zawodników. Biało-czerwonych czeka więc następna międzynarodowa próba.
Krwawy Piątek powróci już 4 września. GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM ponownie zgromadzi bijoków, którzy najlepiej czują się w brutalnej rywalizacji na gołe pięści. Kibice mogą spodziewać się charakterystycznych dla organizacji otwartych wymian, potężnych ciosów i nokautów, które potrafią nadejść w najmniej oczekiwanym momencie.
W centrum uwagi znajdzie się oczywiście mistrzowski pojedynek DON DIEGO kontra HEAVYHEART. Stawką hitowego starcia będzie pas GROMDY, ale wydarzenie nie ograniczy się wyłącznie do walki dwóch czołowych bijoków. Ważnym elementem gali będzie rywalizacja POLSKIEJ SIŁY z zagranicznymi ekipami. Do Polski przyjadą między innymi zawodnicy z Berlina oraz mocna reprezentacja Anglii.
GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM odbędzie się w piątek 4 września. Transmisja gali będzie dostępna NA ŻYWO na http://GROMDA.tv.
GROMDA 26: Angielskie olbrzymy kontra POLSKA SIŁA
GROMDA przedstawiła ekipę, która zamierza rzucić wyzwanie biało-czerwonym. Anglicy przyjadą w niezwykle interesującym składzie, a już same warunki fizyczne części zawodników robią wrażenie. Aż trzech przedstawicieli brytyjskiej drużyny ma mierzyć około dwóch metrów.
Na gabarytach się jednak nie kończy. W składzie znalazło się miejsce dla mistrza walk na gołe pięści, a także niezwykle doświadczonego ringowego wyjadacza, którego organizacja przedstawia jako „człowieka od brudnej roboty” Tysona Fury’ego. Ma on za sobą ponad 40 zawodowych pojedynków.
– Angielska ekipa bezwzględnych łotrów jest już gotowa na starcie z POLSKĄ SIŁĄ. To prawdziwe pyskate potwory – trzech z nich to dwumetrowe, żywe szafy. Towarzyszy im angielski mistrz walk na gołe pięści oraz człowiek od brudnej roboty samego Tysona Fury’ego – stary, ringowy wyjadacz, który przetrwał ponad 40 zawodowych wojen – czytamy w zapowiedzi Angielskiej ekipy.
Szczególne motywacje przed powrotem mają BAD to the BONE oraz DYNAMITE. Pierwszy zamierza wyrównać osobiste rachunki i zapowiada, że nie będzie „grał czysto”. Drugi obrał natomiast za cel jednego z czołowych polskich fighterów.
Angielską ekipę uzupełnią ANIMAL, ZED oraz MAULER. Tym samym POLSKĄ SIŁĘ czeka starcie z grupą, która już przed galą zapowiada bezkompromisową rywalizację.
– BAD to the BONE wraca po osobistą zemstę i – jak zapowiedział – nie będzie grał czysto. Z kolei DYNAMITE chce upolować jednego z najlepszych polskich fighterów. Jak zaprezentują się ANIMAL, ZED i MAULER?