Max Holloway przed UFC 329: Przypomnę całemu światu, kim jestem

Jakub
0
Opublikowano: 08 lipca 2026

Max Holloway nie zamierza rozpamiętywać ostatniej porażki. Były mistrz UFC zapowiada, że podczas gali UFC 329 chce przypomnieć kibicom, dlaczego od lat należy do ścisłej czołówki światowego MMA.

Już w sobotę Hawajczyk stanie do rewanżowego pojedynku z Conorem McGregorem. Walka wieczoru UFC 329 odbędzie się w limicie kategorii półśredniej. „Blessed” przystępuje do niej po bolesnej porażce z Charlesem Oliveirą, który zdominował go zapaśniczo i parterowo przez pięć rund, odbierając mu pas BMF.

Holloway celuje w kolejną walkę o mistrzostwo

Po przegranej z Brazylijczykiem Max Holloway niemal od razu wrócił na salę treningową. W rozmowie z UFC przyznał, że jego celem jest nie tylko pokonanie McGregora, ale również udowodnienie wszystkim, że wciąż zasługuje na miejsce w gronie pretendentów do mistrzowskich pasów.

W tym sporcie wystarczy wygrywać i robić to w efektownym stylu. Wychodzę tam, żeby dać widowisko. Jesteśmy w branży rozrywkowej, jesteśmy zawodnikami walczącymi o najwyższe stawki. Zamierzam wyjść do oktagonu i przypomnieć całemu światu, kim jestem. Kto wie? Mam już historię z mistrzem kategorii lekkiej, a wszyscy mówią o walce Conora z mistrzem kategorii półśredniej. Jeśli dobrze się w to wszystko wpasuję, byłoby świetnie.

Holloway uważa, że zwycięstwo nad McGregorem może ponownie otworzyć przed nim drzwi do walki o pas – zarówno w kategorii lekkiej, jak i półśredniej. Najpierw musi jednak pokonać Irlandczyka, co – jak sam podkreśla – z pewnością nie będzie łatwym zadaniem.

Mimo wszystko Hawajczyk nie traci pewności siebie i jest przekonany, że po UFC 329 znów będzie o nim głośno.

Mystic Max się nie myli i ruszamy po kolejne wyzwania. 11 lipca mogę zapisać się w historii i jeszcze raz przypomnieć wszystkim, kim jestem. Mam wrażenie, że ludzie bardzo szybko zapominają. Wystarczy jedna porażka i cały świat zaczyna cię skreślać. Czas odświeżyć wszystkim pamięć.

Max Holloway przystępuje do UFC 329 z bilansem 27 zwycięstw i 9 porażek. Przed przegraną z Charlesem Oliveirą z powodzeniem obronił pas BMF, pokonując Dustina Poiriera. Teraz liczy, że wygrana nad Conorem McGregorem ponownie włączy go do gry o największe cele w UFC.

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments