michal oleksiejczuk before ufc 319 i can surprise him video

UFC chciało szybkiego powrotu Michała Oleksiejczuka. „Husarz” odmówił i podał powód

Jakub
0
Opublikowano: 28 sierpnia 2026

Michał Oleksiejczuk mógł już niebawem ponownie pojawić się w oktagonie UFC. „Husarz” zdradził, że na jego stole znalazła się konkretna propozycja kolejnego pojedynku. Polak zdecydował się jednak ją odrzucić. Wszystko przez dokuczający mu uraz prawej ręki, z którym zamierza wreszcie zrobić porządek.

Popularny „Husarz” zdążył stoczyć już 19 pojedynków pod szyldem UFC, choć jeden z nich zakończył się jako No Contest. Oleksiejczuk początkowo występował w kategorii półciężkiej, natomiast obecnie rywalizuje w dywizji średniej. Polak może pochwalić się 10 zwycięstwami w największej organizacji MMA na świecie, a aż osiem z nich odniósł przez nokaut.

Michał Oleksiejczuk nie przyjął kolejnej walki. Najpierw chce wyleczyć rękę

Jeszcze niedawno sytuacja „Husarza” wyglądała zupełnie inaczej. Porażki z Michelem Pereirą, Kevinem Hollandem oraz jednookim Sharą Magomedovem sprawiły, że Oleksiejczuk zdecydował się na poważną zmianę w swoich przygotowaniach. Polak związał się z Fighting Nerds, a ruch ten szybko przyniósł oczekiwane rezultaty.

Oleksiejczuk odbudował się trzema pewnymi zwycięstwami z rzędu. Rozpędzonego Polaka zatrzymał dopiero Abus Magomedov podczas czerwcowej gali w Baku. „Husarz” nie zdołał znaleźć sposobu na rywala i został poddany już w pierwszej rundzie.

Na kolejną okazję do poprawienia swojego bilansu przyjdzie mu jednak trochę poczekać. W rozmowie z InTheCagePL Oleksiejczuk ujawnił, że UFC chciało zestawić go na 3 października. Jako potencjalnego przeciwnika wskazał Donte Johnsona, który według słów Polaka ma bilans 3-0 w organizacji.

„Husarz” nie zdecydował się przyjąć propozycji. Powodem nie jest brak chęci do rywalizacji, a kontuzja prawej ręki, którą zgłaszał już po swoim poprzednim występie.

Wczoraj miałem ofertę na 3 października, już tam nie pamiętam jaka to gala. Rywal chyba Donte Johnson, 3-0 w UFC. Ale ja zgłaszałem kontuzję też od razu po walce, bo właśnie mam problem z tą prawą ręką, no i muszę zrobić z tym porządek, bo naprawdę bardzo mi to przeszkadza w treningach – powiedział Oleksiejczuk.

Oleksiejczuk nie zamierza dłużej odkładać rozwiązania problemu. Polski zawodnik przekazał Mickowi Maynardowi, że jest już w trakcie ustalania szczegółów operacji. Jednocześnie liczy, że przerwa nie potrwa szczególnie długo. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, „Husarz” chciałby ponownie wejść do oktagonu w grudniu lub styczniu.

Właśnie napisałem do Micka Maynarda, że bardzo dziękuję za propozycję, ale ja zgłaszałem kontuzję i już jestem w trakcie ustalania tej operacji. Mam dosyć spory problem z tą ręką, ale myślę, że z tego co rozmawiałem tam z doktorem, to to nie będzie jakaś bardzo długa rehabilitacja. I tak ja też w sumie mniej więcej chciałbym tak zawalczyć albo grudzień, albo styczeń – dodał Polak.

Pozostaje pytanie, jak szybko UFC ponownie znajdzie rywala dla Oleksiejczuka, gdy ten będzie już w pełni zdrowy. Odmowa przyjęcia pojedynku może bowiem sprawić, że zawodnik przesunie się na koniec kolejki oczekujących na zestawienie.

Z podobną sytuacją mierzył się chociażby Mateusz Rębecki. Po starciu z Ludovitem Kleinem Polak musiał czekać siedem miesięcy, zanim ponownie pojawił się w oktagonie, gdzie jego kolejnym przeciwnikiem został Grant Dawson.

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments